Moim zdaniem

Rodzic jest jak latarnia

“Kiedy byłem małym chłopcem, hej…”, takim naprawdę małym, w wieku dwóch, trzech, a może czterech lat, mój świat był bardzo mały. Prawie tak mały jak ja. Ale wspierał się na niezwykle solidnych filarach – na moich rodzicach i dziadkach.

Moim zdaniem

Cukierek albo psikus, czyli strachy na lachy

Halloween od lat budzi kontrowersje. Spora grupa ludzi – a w niej również niektórzy moi znajomi – chce widzieć w tym (niby) święcie, coś więcej niż tylko okazję do dobrej zabawy. Wspiera ich w tym Kościół Katolicki, używając w tym kontekście dość mocnych słów, takich jak: demony, złe moce, opętanie, a nawet sam diabeł i jego podstępne knowania. Czy nie ma w tym choć odrobiny przesady?

Moim zdaniem

Wyborcze jabłka

Szczerze mówiąc, nie przypuszczałem, że bedę jeszcze cokolwiek pisał o tegorocznych wyborach samorządowych. A jednak, czasem trudno siedzieć cicho. Wczoraj dowiedziałem się o irytującym sposobie na zdobycie popularności przez kandydatów jednego z komitetów.

Moim zdaniem

Obietnice “na dziecko”

Sezon wyborczy w pełni. W najlepsze trwa festiwal obietnic, tych mniejszych i tych większych, odpowiadających na społeczne oczekiwania lub wręcz przeciwnie – zupełnie do nich nieprzystających. Tegoroczne obietnice wyborcze uwzględniły również potrzeby najmłodszych.