Pomelo rośnie

Znacie Pomelo? Nie? To żałujcie. Pomelo to słoń, ale taki mały, właściwie bardzo mały. Szczerze mówiąc – niewiele większy od truskawki. Mieszka gdzieś pod dmuchawcem, w bliżej nieokreślonym ogrodzie, gdzie – chcąc, nie chcąc – niemal wszystko jest duże. Otaczający go świat wywołuje w nim zaciekawienie, pobudza do stawiania niemal filozoficznych pytań i udzielania na nie często nie mniej filozoficznych odpowiedzi. O rozważaniach Pomelo powstała seria książeczek, z pomysłowymi, nieszablonowymi ilustracjami (Benjamin Chaud), a przede wszystkim, z niebanalnymi tekstami (Ramona Bădescu), które są zabawnym, a czasem zaskakującym (głównie dla dorosłego) komentarzem do życia.

Jednym z ostatnich zapisków rozważań miniaturowego słonia jest książeczka zatytułowana “Pomelo rośnie”. Pomelo zawsze ma jakiś pretekst do rozważań. Co jest nim tym razem? Otóż pewnego dnia Pomelo zauważa, że dmuchawiec, pod którym mieszka, zrobił się dziwnie mały. Czy to znaczy, że Pomelo urósł? Radość wywołana tym spostrzeżeniem rodzi pytanie: co to właściwie znaczy rosnąć?

Pomelo, trochę tak, jak pewien znany miś o bardzo małym rozumku, ma swój system postrzegania i tłumaczenia świata. Również pytania, których w książce jest najwięcej, przepełnione są iście pomelową filozofią. Czy trzeba najpierw urosnąć w środku, żeby móc urosnąć na zewnątrz? Czy z każdej strony rośnie się tak samo? Czy jak się urośnie, to można robić wszystko? I czy wszystko się wtedy rozumie? Ale czy czegoś też się nie traci?

Większość pytań Pomelo pozostaje bez odpowiedzi, dając szansę młodemu czytelnikowi, na samodzielne rozważania lub stwarzając podstawę do rozmowy o tym z rodzicem. Pytania, które dla dorosłego mogą czasami ocierać się o banał lub – co gorsze – absurd, dla 3- i 4-letnich maluszków wcale nie mają takiego wymiaru. Dla nich są po prostu pytaniami o naturę rzeczy, dzięki którym oswajają się z pewnymi zjawiskami, w tym przypadku ze wzrostem.

Warto w tym miejscu zauważyć, że razem z Pomelo urosła książka o jego przygodach. W przeciwieństwie do pozostałych tytułów z tej serii ma ona wyjątkowo duże gabaryty 🙂

Książkii z Pomelo w roli głównej, można kochać lub nienawidzić. Nie każdemu spodoba się bardzo oryginalny pomysł na tę serię. Nie do każdego dotrze sposób w jaki Pomelo patrzy na świat. To książeczki dla osób z otwartymi umysłami i dużym poczuciem humoru. Ktoś, kto traktuje świat bardzo serio i nie potrafi od czasu do czasu przymrużyć oka, nie zostanie fanem rozważań Pomelo. Za to cała reszta będzie się przy tej lekturze świetnie bawić. Tak jak ja, moja żona, a przede wszystkim nasze dwie córki.

 

UWAGA! Chcesz dostać tę książeczkę w prezencie? Nic prostszego. Napisz na nasz adres biuro@[nazwa naszej strony], komu chcesz poczytać o rozważaniach Pomelo. Pierwsza osoba, od której otrzymamy maila, stanie się posiadaczem “Pomelo rośnie”. Naprawdę warto.

 

Książkę dostarczyło Wydawnictwo Zakamarki. Dziękujemy.

O Przemysław Trafalski 23 artykuły
Etnograf z wykształcenia, grafik z zawodu. Prywatnie tata dwóch uroczych córek, które kocha nad życie, choć potrafią porządnie dać mu "w kość". Jak sam mówi, nieustannie poszukuje złotego środka, pomiędzy życiem rodzinnym, pracą a hobby. Na razie bez spektakularnych efektów :)

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadom mnie!  
Powiadom o